Spis treści

VASSILIOS

Było
Wydarzyło się to w 1939 roku. Ogromny grecki parostatek SS Vassilios w drodze z Swansea do Wenecji przepływał kanałem Biševskim. Telegraf maszyny napędzającej ustawiony na „Cała Naprzód”. Od dziobu po stronie prawej burty w oddali widać było światła w domostwach na wyspie Biszewo. Na mostku pierwszy oficer oglądał przez lornetkę, pojawiając się od strony lewej bury zabudowania miejscowości Komiža.
- Panie oficerze - ciszę na mostku przerwał sternik. Obaj skierowali wzrok na przylądek Stupišće, który był ewidentnie na kursie kolizyjnym.
- 12 stopni na ster burtę – padła komenda. Jednak próba wykonania polecenia okazała się niemożliwa. Nastąpiła awaria steru. Kolejne gorączkowe i energiczne poczynania nie odniosły skutku.
- Maszyna STOP - Przylądek zbliżał się nieubłaganie!
- Cała wstecz – Jednak maszynownia nie była w stanie w takim tempie zrealizować przekazywanych przez telegraf poleceń. Po chwili statek z dużą prędkością uderzył w brzeg.
Odprawa
- Głębiny wokół wyspy Vis znane są przede wszystkim ze swoich wraków. Świadczą o burzliwej przeszłości oraz o tym, że Vis był pod względem strategicznym niezmiernie ważny w okresach wojen. W czasach pokoju był zaś ważnym punktem etapowym dla statków handlowych a nawet ważnym obszarem handlowym. Bardzo często najnowsza moda docierała tutaj znacznie wcześniej niż do innych obszarów Europy.
- Nurkowania w tym miejscu to bardzo często nurkowania dekompresyjne w miejscu z falowaniem i prądami wzdłuż Kanału Biševskiego. Uwzględnijcie te elementy w realizacji planu. Przed nami wrak Vassilios. Zatonął z powodu awarii, ale jest też wersja, że został zatopiony przez armatora, aby uniknąć przejęcia statku przez armię niemiecką. Ubezpieczenie jednak wypłacono i pobrano.
- Wrak najszybciej odnajdziemy, jeśli zaczniemy nurkowanie od latarni Stupišće w kierunku przylądka Barjaci. Statek leży na lewym boku z dziobem na dwudziestym, rufą na pięćdziesiątym metrze głębokości. Wrak jest bardzo dobrze zachowany, niemal nienaruszony, dopiero pokaźne pęknięcie w dnie kadłuba wskazuje na miejsce zderzenia z rafą. Nie można jednak wpływać do wraka. W górnej części każdej z pustych ładowni znajdują się duże ilości mazutu, gęstego i lepkiego paliwa. Wędrujący ku powierzchni, wydychany przez nas gaz, spowoduje wypłynięcie mazutu na powierzchnię i utworzy duże i tłuste plamy.

Mimo lekkiego falowania morza cała grupa szybko znalazła się w wodzie i po charakterystycznym znaku, jak u cesarzy rzymskich podczas igrzysk, opadamy. Wrak spoczywa na lewej burcie, która w najpłytszym miejscu, na 25 metrach głębokości dotyka dna. Zaczynamy od kotwicy. 20 metrów głębokości, łańcuch kotwiczny prowadzi nas na sam dziób wraka. Płyniemy wzdłuż stępki przy ‘ścianie’ z metalu. Patrząc w kierunku rufy widzimy ogrom tego statku. Śruba znajduje się na głębokości około 45 metrów, a prawa burta w części rufowej jest na około 55 metrach głębokości. Długość 104 metry. Prawdziwy kolos dostarcza nam niesamowitych wrażeń podwodnych. Dopływamy do śruby. Nasz plan nurkowy zakłada opłynięcie całego Vasilliosa. Wrak jest mocno porośnięty. Elementy Vassiliosa ozdobione są kolorowymi gąbkami, a w samym wraku mają swoje siedliska olbrzymie kongery i skorpeny. Woda o przejrzystości dochodzącej do 30m, niebo bezchmurne nad Adriatykiem, pełne słońca, którego światło dochodzi nawet tutaj ukazuje Vassiliosa w pełnej krasie. Niezapomniany widok poległego kolosa. 25 minut czasu dennego skutkuje ponad 40 minutową dekompresją, w dużej części odbywaną podczas płynięcia wzdłuż wraku na coraz mniejszej głębokości oraz przy charakterystycznej ścianie wzdłuż kończącego się cypla Zatoki Komiža. Przy dłuższej dekompresji można by dotrzeć do znajdującej się kilkaset metrów od Vassiliosa przepięknej ścianki (Seka) dostępnej nawet dla początkujących nurków.

Comments on Było, nie minęło…

Bądź pierwszym komentującym
Proszę się zalogować przed dodaniem komentarza

Romek M. Hłobaż

Romek Hłobaż
- nurek zawodowy i techniczny, NAUI CD, instruktor nurkowania i trener wielu federacji, wydał ponad 1600 certyfikatów, wyszkolił ponad 70 instruktorów, oraz wielu znanych polskich nurków technicznych. Wyróżniony za osiągnięcia dydaktyczno/wychowawcze państwowym odznaczeniem - Medal Komisji Edukacji Narodowej. Odbył w swojej karierze ponad 6000 nurkowań na akwenach całego świata, uczestniczył, jako konsultant i nurek zabezpieczający w rekordzie głębokości Polski i innych ciekawych projektach nurkowych. Mając świadomość ryzyka i respekt niezałuszony rutyną, głębokość 100 m przekraczał kilkadziesiąt razy a jego wiedza, spokój i opanowanie, wielu pozwoliła na bezpieczny powrót z tej głębokości. Autor filmowych zdjęć specjalnych - www.filmpolski.pll i książki „Dotknąć Głębi” www.dotknacglebi.pl

Logowanie

Zarejestruj się
Zapamiętaj mnie
Nie pamiętam loginu  Nie pamiętam hasła Nowy link aktywacyjny
Ta strona używa plików cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Jeżeli nie wyłączyłeś COOKIES w Swojej przeglądarce, nasza strona będzie używała ich zgodnie z ogólnie przyjętymi standardami sieciowymi. Ich celem jest identyfikacja komputera użytkownika w celu szybszego dostępu do niezbędnych zasobów oraz w celu gromadzenia danych statystycznych.