Było, nie minęło… - Było, nie mineło...

Spis treści

Ściany

Było
Vis, jako wyspa na Adriatyku powstał całkiem niedawno bo około 30 tys. lat temu. Skały, z których jest zbudowany, pochodzą głównie z ery mezozoicznej oraz paleogenu. Dominują wapienie i dolomity z okresu jury i kredy, dzięki czemu jest tutaj wiele jaskiń, charakterystycznych dla tego typu skał. Przeważa krawędziowa rzeźba terenu, w centralnej części wyspy są niewielkie obszary równinne. Tam gdzie brzegi były niskie i płytkie woda głęboko wdzierała się w ląd, tworząc niezliczone zalewy, kanały i zatoki. Część zachodnia wyspy jest znacznie wyższa: trzy szczyty przekraczają 500 m n.p.m. Dominuje wybrzeże klifowe, ale jest tutaj też kilkanaście plaż i dwie duże zatoki: sv. Juraja na północnym i Komiža na zachodnim wybrzeżu. Na wyspie jest niewiele źródeł wody pitnej i znajdują się one głównie w okolicach miasta Komiža (źródła Kamenica, Pizdica i inne). Pozycje nurkowe Krava (wschód) i Volići (północ) zasługują na uwagę ze względu na ogromne podwodne ściany. W wielu miejscach znajdziemy bogactwo przepięknych czerwonych gorgonii.
Obecnie
Vis, ze względu na bogactwo kryjące się w jego akwenie, jest niewątpliwie chorwackim numerem jeden nurkowania turystycznego i technicznego. Viskie zatoki są w przeważającej części strome, a głębokość przy samych zatokach wynosi zazwyczaj pięćdziesiąt i więcej metrów. Cała północna część Visu obfituje w pozycje nurkowe, na których warto zanurkować.
Odprawa
- Lubiących podwodne kaniony i groty zapraszamy na miejsce nurkowe Pošta, obfitujące we wszystkie atrakcje związane z nurkowaniem przy ścianach. Naszym nurkowaniem dokonaliśmy odkrycia. Ta ściana, która była celem naszej wyprawy okazała się być równie, jeśli nie bardziej atrakcyjna od będących na dnie wytworów ludzkiej cywilizacji. O ile wraki, pełne metalowych konstrukcji, roją się od życia, tak ściana, która przechodzi w głębinę imponuje i przeraża swoim majestatem. Skały, wąwozy, pieczary oświetlone tylko błyskami naturalnego światła, a w tle, pozostające w cieniu tajemnicze wytwory skalne dają rewelacyjne wrażenia i odczucia estetyczne. Pod koniec nurkowania trafiliśmy na powoli i dostojnie płynącego Wargacza tęczowego (Coris julis, chorw. Knez), który pośród labiryntów, dziur i korytarzy znalazł miejsce dla swej kolorowej, czerwonopomarańczowo ubarwionej, z trzema ciemnymi plamami na grzbiecie postaci. Wypłycając się powoli, trafiamy na stado zielono zabarwionych, o ciele znacznie wydłużonym ryb. To Belony (Belone belone). Ten drapieżnik o długich szczękach z licznymi, drobnymi, ostrymi zębami, małymi cykloidalnymi łuskami i płetwami przesuniętymi w stronę ogona potrafi w razie ucieczki wyskakiwać ponad wodę. Belony żywią się małymi rybami i skorupiakami. Na koniec na piaszczystym wniesieniu pokrytym odłamkami amfor, muszlami i gąbkami oraz ciągnącymi się ogrodami liliowców zaczaiła się, w oczekiwaniu na zdobycz ośmiornica (Octopus vulgaris, chorw. Hobotnica).