Spis treści

B-24 6 MM z portu Vis

Było
Rok 1944. Amerykanie po zajęciu południowej części Włoch z przejętego tam lotniska prowadzą ataki na niemieckie cele strategiczne. W trakcie niejednego powrotu z akcji część samolotów zmuszona była lądować na wyspie Vis gdzie funkcjonowało lotnisko pomocnicze z tylko jednym pasem startowym. Zdarzało się więc, że kilkanaście samolotów czekało na swoją kolej do lądowania. Cześć z nich mając uszkodzenia zadane bronią przeciwlotniczą wroga musiała lądować w morzu. 17 grudnia1944 od strony Hvaru w kierunku Visu leci, ciągnąc za sobą smugę dymu, duży samolot wojskowy z oznaczeniami armii USA. To B-24 Liberator. Bezdeszczowa pogoda, czyste niebo i doskonała przejrzystość powietrza nie pomogły załodze samolotu. Nisko lecący samolot, mimo, że nie dotykał lustra wody pokryty był wodną pianą, wyrywaną przez ostrą burę - wiatr uderzający z północnego wschodu. Niestety bura to jeden z tych wiatrów występujących w Chorwacji, który jest zupełnie nieprzewidywalny i trudno jest wcześniej określić kiedy nadejdzie. Ciężko pracujące, uszkodzone silniki nie były w stanie poderwać samolotu na wyższy pułap. Wyspa a na niej lotnisko, na którym mieli lądować po bojowym locie, już było w zasięgu wzroku.
Awaria kolejnego silnika i gwałtowna zmiana porywczego wiatru rzuca samolotem o wodę. Jeszcze jedno odbicie i samolot ponownie z dużą siłą uderza o powierzchnię morza. Mimo wysiłków załogi, z powodu poważnych uszkodzeń B-24 szybko tonie. To była 27 misja bojowa tego bombowca, tym razem niezakończona jak poprzednie.
B-24 Liberator był szeroko stosowany w okresie II wojny światowej. Służył w każdym oddziale amerykańskich sił zbrojnych, a także alianckich sił powietrznych i marynarki wojennej. Wraz z B-17, B-24 był podstawą strategicznego lotnictwa USA w zachodnioeuropejskim teatrze wojennym. Ze względu na jego parametry, był niezwykle przydatny w operacjach bombardowania na Pacyfiku, w tym bombardowania Japonii. Produkowany tylko przez pięć lat, a mimo to wyprodukowano ponad 19 000 jednostek. Był najczęściej używanym ciężkim bombowcem.
Obecnie
Na podsumowanie dnia płyniemy na jedną z nowych destynacji. W wodach wokół Vis znaleziono około 30 samolotów, głównie bombowców z II wojny światowej, a także kilka myśliwców. Ostatnie z serii odkryć, być może najbardziej interesujące, to leżący, po południowej stronie wyspy Vis, w odległości około 500 metrów od brzegu, na głębokości około 40m, bombowiec B-24 znany również, jako Liberator (B-24 Liberator Tulsamericanu), model Liberatora produkowany w Tulsa w Stanach Zjednoczonych.
Odprawa
Nurkujemy w zakresie głębokości 37-52m, by obejrzeć wrak ciężkiego bombowca o długość 21 metrów, szerokość skrzydeł 33 metrów. Mógł latać na wysokości do 28 000 stóp. Samolot, który obsługiwało dziesięciu członków załogi, mógł przewozić nawet 4 tony bomb.
Zanurzamy się szybko, by po chwili zobaczyć pojawiające się zarysy wraka. Mimo sporych uszkodzeń widać jego ogrom, który swobodnie mieścił załogę, składającą się z pilota, drugiego pilota, nawigatora i bombardiera oraz sześciu strzelców. To w takim właśnie samolocie zginął nasz Generał Sikorski.
Atrakcyjności nurkowania przydaje różnorodna flora i fauna. Napotkamy tu bardzo duże okazy ryb głównie z rodziny prażmowatych, np. Dubiel (Puntazzo puntazzo, chorw. Pic), Kielec (Dentex dentex, chorw. Zubatac). Kolejną atrakcja są kraby: Krab pająkowy (Maja crispata), Krab pustelnik (Dardanus arrosor). Planowany czas nurkowania szybko dobiega końca. Opuszczamy to miejsce z bagażem nowych wrażeń oraz dużą ilością zdjęć.

Comments on Było, nie minęło…

Bądź pierwszym komentującym
Proszę się zalogować przed dodaniem komentarza

Romek M. Hłobaż

Romek Hłobaż
- nurek zawodowy i techniczny, NAUI CD, instruktor nurkowania i trener wielu federacji, wydał ponad 1600 certyfikatów, wyszkolił ponad 70 instruktorów, oraz wielu znanych polskich nurków technicznych. Wyróżniony za osiągnięcia dydaktyczno/wychowawcze państwowym odznaczeniem - Medal Komisji Edukacji Narodowej. Odbył w swojej karierze ponad 6000 nurkowań na akwenach całego świata, uczestniczył, jako konsultant i nurek zabezpieczający w rekordzie głębokości Polski i innych ciekawych projektach nurkowych. Mając świadomość ryzyka i respekt niezałuszony rutyną, głębokość 100 m przekraczał kilkadziesiąt razy a jego wiedza, spokój i opanowanie, wielu pozwoliła na bezpieczny powrót z tej głębokości. Autor filmowych zdjęć specjalnych - www.filmpolski.pll i książki „Dotknąć Głębi” www.dotknacglebi.pl

Logowanie

Zarejestruj się
Zapamiętaj mnie
Nie pamiętam loginu  Nie pamiętam hasła Nowy link aktywacyjny
Ta strona używa plików cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Jeżeli nie wyłączyłeś COOKIES w Swojej przeglądarce, nasza strona będzie używała ich zgodnie z ogólnie przyjętymi standardami sieciowymi. Ich celem jest identyfikacja komputera użytkownika w celu szybszego dostępu do niezbędnych zasobów oraz w celu gromadzenia danych statystycznych.